Jak analizować pytania otwarte w ankiecie do pracy magisterskiej
Pytanie otwarte w ankiecie ilościowej to decyzja, nie fakt. Kiedy kodować odpowiedzi w kategorie, kiedy zostawić jako cytaty, a kiedy pominąć w analizie.
Treść wpisu
Jak analizować pytania otwarte w ankiecie do pracy magisterskiej
Kwestionariusz kończy się polem „inne, jakie?” albo „dodatkowe uwagi, jeśli chcesz coś dodać”. Sto dwadzieścia osób wypełniło ankietę, sześćdziesiąt z nich coś w tym polu wpisało, od jednego słowa po kilka zdań. Reszta pracy jest ilościowa: skale, testy, tabele z liczebnościami. To pole zostaje jako jedyne, co nie mieści się w żadnej z tych tabel, i pytanie „co ja mam z tym teraz zrobić” pojawia się zwykle tydzień przed oddaniem rozdziału metodologicznego.
Pytanie otwarte w ankiecie ilościowej to decyzja, nie fakt
Nie ma jednej poprawnej odpowiedzi na to, co zrobić z polem tekstowym w kwestionariuszu. Jest decyzja, którą trzeba podjąć świadomie i uzasadnić, a nie fakt, który wynika automatycznie z tego, że pytanie istnieje. Trzy uczciwe wyjścia to: policzenie odpowiedzi jako danych (kodowanie w kategorie i liczenie częstości), potraktowanie ich jako ilustracji do wyników ilościowych (kilka cytatów w dyskusji) albo pominięcie, jeśli odpowiedzi jest za mało lub są zbyt przypadkowe, żeby cokolwiek z nich wynikało. Każde z tych trzech rozwiązań jest do obrony, pod warunkiem że w metodologii napisano wprost, które wybrano i dlaczego.
Kiedy kodować odpowiedzi w kategorie i liczyć częstości
Kodowanie ma sens, kiedy odpowiedzi jest dużo (w praktyce: przynajmniej kilkadziesiąt) i kiedy pytanie faktycznie dotyczy czegoś, co interesuje pracę, a nie jest tylko grzecznościowym „coś jeszcze?” na końcu formularza. Przykład z fizjoterapii: pytanie „co najbardziej przeszkadzało Pani w wykonywaniu ćwiczeń w domu” zebrało kilkadziesiąt odpowiedzi, od „brak czasu” po „ból podczas ćwiczenia”. Takie odpowiedzi da się pogrupować w kilka powtarzających się kategorii (czas, ból, brak motywacji, brak instrukcji) i policzyć, ile osób wskazało każdą z nich. To już jest zwykła tabela częstości, taka sama jak przy pytaniu zamkniętym, tylko kategorie powstały z odpowiedzi, a nie zostały narzucone z góry.
Kiedy zostawić jako cytaty ilustracyjne, kiedy pominąć
Jeśli odpowiedzi jest niewiele (kilka, kilkanaście na całą próbę) albo są bardzo zróżnicowane tematycznie, próba narzucenia im kategorii i policzenia częstości daje tabelę, która wygląda na dane, ale nią nie jest: kategorie o liczebności jeden czy dwa nie mówią nic o próbie, tylko o pojedynczych osobach. W takiej sytuacji uczciwsze jest przywołanie kilku odpowiedzi wprost, jako cytatów w dyskusji, przy zastrzeżeniu, że to głosy pojedynczych osób, nie wynik analizy. Trzecia opcja, pominięcie, jest właściwa wtedy, gdy pytanie miało charakter czysto grzecznościowy albo gdy odpowiedziało na nie za mało osób, żeby wyciągnąć z tego cokolwiek, nawet ilustracyjnie. Pominięcie trzeba w metodologii odnotować, nie przemilczeć.
Jak wygląda prosta książka kodowa
Książka kodowa to tabela, która wiąże surowe odpowiedzi z kategoriami, i jest tym, co pozwala komuś innemu (promotorowi, recenzentowi) sprawdzić, czy kodowanie miało sens. Trzy kolumny wystarczą: numer osoby, dosłowna odpowiedź, przypisana kategoria. Kategorie powstają w dwóch krokach: najpierw czyta się wszystkie odpowiedzi i notuje powtarzające się tematy, potem wraca się do początku i przypisuje każdej odpowiedzi jedną (rzadziej więcej niż jedną) kategorię z tej listy. Odpowiedzi, które nie pasują do żadnej powtarzającej się kategorii, trafiają do kategorii „inne”, i jeśli ta kategoria robi się największa, to sygnał, że podział na kategorie trzeba przemyśleć od nowa, a nie że badanie się nie udało.
Osobny problem to odpowiedzi, które poruszają dwa wątki naraz, na przykład „brak czasu i ból podczas ćwiczenia” w jednym zdaniu. Najprostsze rozwiązanie to dopuszczenie więcej niż jednej kategorii na odpowiedź i traktowanie tego pytania podobnie jak pytanie wielokrotnego wyboru: liczy się, ile osób wskazało każdy wątek, a suma wskazań może przekroczyć liczbę osób. Drugie rozwiązanie, prostsze, ale mniej dokładne, to przypisanie odpowiedzi do wątku, który pojawił się jako pierwszy albo wydaje się główny. Które z nich wybrać, warto zapisać w metodologii razem z resztą decyzji o kodowaniu.
Co napisać w metodologii
Cztery zdania, które pokrywają większość pytań recenzenta o tę część kwestionariusza:
- Kwestionariusz zawierał pytanie otwarte o treści [treść pytania], na które odpowiedziało [liczba] osób spośród [liczba] badanych.
- Odpowiedzi zakodowano w [liczba] kategorii tematycznych na podstawie powtarzających się treści (albo: ze względu na małą liczbę odpowiedzi przywołano je jako ilustrację wyników ilościowych, albo: pominięto w dalszej analizie ze względu na [powód]).
- Kodowania dokonała jedna osoba na podstawie jawnego klucza kategorii (jeśli kodowały dwie osoby niezależnie, tu miejsce na tę informację).
- W tabeli podano liczbę i odsetek odpowiedzi w każdej kategorii.
W raporcie z analizy ilościowej odpowiedzi opisowe zwykle wnoszą niewiele, więc zanim zaplanujesz ich kodowanie, warto sprawdzić, czy to w ogóle się opłaca przy tej liczbie odpowiedzi i przy pytaniu badawczym, które masz. Dokładnie o to pytamy w formularzu wyceny: czy w bazie są odpowiedzi opisowe i czy mają być analizowane. Odpowiedź na to jedno pytanie zmienia zakres pracy bardziej, niż widać po samej liczbie stron kwestionariusza.
Masz podobne pytanie o swój projekt?
Opisz go, odezwiemy się w 24 godziny.